Doniesienia biznesowe ze Szwecji (by Agata Ceglecka-Hamkalo).

December 2018

Gwiazdka w Szwecji

Kiedy prezenty gwiazdkowe zostały już otwarte, wtedy nadchodzi ważny czas dla handlu: mellandagsrea czyli przecena okresu między świętami a nowym rokiem. Wówczas przecenia się wiele z tych produktów, które zostały kupione zaledwie kilka dni wcześniej jako prezenty czyli julklappar za pełną cenę. Dla zobrazowania wielkości zjawiska: zyski z mellandagsrea stanowią około jednej trzeciej części zysków za cały miesiąc grudzień (źródło: svenskhandel.se). Większość sklepów startuje z przecenami w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia, niektóre otwierają swoje podwoje nawet o 7 rano. Zjawisko mellandagsrea jest z radością oczekiwane przez konsumentów: co trzeci sprzedawca zapytany o zyski z przecen odpowiedział że są większe teraz niż trzy lata temu i jest to tendencja wzrostowa. Klienci coraz częściej wstrzymują się z zakupami za pełną cenę mając świadomość rychłej i znacznej przeceny produktu.

Mellandagsrea obowiązuje również w sklepach internetowych, a aktualne dane na temat “co i gdzie”, można znaleźć na przykład na stronie rabatterat.se czyli przecenione.se. Łatwo odnieść wrażenie, że takie częste i znaczące cięcia cen to jest problem dla handlowców, i tak zapewne też jest. Jednak większość przedsiębiorców wysoko ceni możliwości rozwoju firmy i stwarzania nowych miejsc pracy, szczególnie, że w handlu jest zatrudnione relatywnie dużo młodych ludzi i jeśli warunki nie ulegną pogorszeniu, to ta tendencja się utrzyma (źródło: svenskhandel.se).

Powiedzenie “Forsa rządzi” nie ma już szczególnej racji bytu w Szwecji. Dlaczego? Otóż, płatności elektroniczne za pomocą karty płatniczej albo aplikacji w komórce (Swish) są tak popularne i cieszą się tak dużym zaufaniem, że wielu Szwedów w ogóle nie używa gotówki. Pozwalają również swoim dzieciom płacić kartą. Aplikacja Swish jest tak niezwykle lubiana i chętnie używana, że według badań przeprowadzonych przez Kungliga Tekniska Högskolan czyli Politechnikę Królewską znacząco wpłynęła na zmniejszenie przepływu gotówki w kraju. W Szwecji można więc swishnąć koledze za lunch czy dziecku na nową koszulkę. Większość szwedzkich sprzedawców detalicznych deklaruje, że są zadowoleni z bezgotówkowego obrotu sprawy. Do swojej dyspozycji mają nie tylko Swish, ale i iZettle, czyli czytnik kart płatniczych (małe i poręczne urządzenie) używany do płatności mobilnych i skonfigurowany z telefonem komórkowym.

Oczywiście są sprzedawcy niezadowoleni z takiego obrotu sprawy. Płatności bezgotówkowe, również mobilne, niosą ze sobą opłaty, abonamentowe lub za każdą transakcję. Również część ludzi starszych, nieszczególnie biegłych w nowinkach technicznych uważa, że rozwój w kierunku bezgotówkowego społeczeństwa jest niewłaściwy, bo nie pozostawia możliwości wyboru. Niektóre banki, hotele i sieci handlowe są całkiem kontantfria czyli bezgotówkowe.

Interesujący jest również fakt, że Szwecja niedawno przeprowadziła niemal całkowitą wymianę wszystkich monet i banknotów. Niemal, bo bez zmian pozostała moneta dziesięciokoronowa. Mimo to, według ostatnich badań przeprowadzonych przez ekonomistów – m.in.: Niklasa Arvidssona – ze wspomnianej przeze mnie Kungliga Tekniska Högskolan, dzień sądu ostatecznego gotówki jest blisko.W przeprowadzonej przez niego ankiecie handlujący przewidują, że całkowicie przestaną przyjmować gotówkę w 2025 roku. Jednak trzeba być świadomym, że 97 procent sprzedawców przyjmuje gotówkę, ale tylko 18 procent kupujących płaci gotówką. Więc wniosek badaczy tego zjawiska jest taki, że to konsumenci są siłą napędową tendencji ku społeczeństwu bezgotówkowemu.  Jednak Riksbanken czyli bank państwowy studzi nieco te wizje i podaje przybliżony termin totalnie bezgotówkowego społeczeństwa w 2030 roku,  zastrzegając jednak, że to tylko prognozy.

Inna, powszechnie – cały rok, nie tylko na Gwiazdkę –  używana w Szwecji rzecz to BankID. Jest to elektroniczny dowód osobisty który umożliwia instytucjom państwowym, bankom, przedsiębiorstwom oraz służbie zdrowia zarówno identyfikowanie, jak i zawieranie umowów z osobami prywatnymi przez internet. BankID to elektroniczny dowód tożsamości porównywalny z paszportem, prawem jazdy i wszystkimi innymi fizycznymi dowodami tożsamości. W 2017 roku bankID był użyty około dwa i pół miliarda razy.

A wracając do tematu Gwiazdki w Szwecji. Julfest to festyn bożonarodzeniowy organizowany przez miejsce pracy i ważna dla Szwedów impreza. Czas integracji z współpracownikami, możliwość porozmawiania z przełożonym w nieformalnych okolicznościach, szansa na zobaczenie wesołego – a na co dzień w pracy nieznośnie przemądrzałego – kolegi oraz zjedzenie kolacji na koszt firmy. Julfest to rodzaj nagrody za 12 miesięcy ciężkiej pracy i okazja do odprężenia się i pobycia razem w gronie koleżanek i kolegów z pracy. A miejsce, meny i plan wieczoru świadczy o statusie pracodawcy i jego trosce o pracownika.

Tak więc komunalni opiekunowie z domów starców dostaną w ramach półgodzinnej przerwy na lunch po świątecznym talerzu z kawałkiem śledzia, kilkoma kulkami mięsnymi czyli köttbullar i kawałeczkiem buraka z octu czyli rödbeta. Państwowi pracownicy służby penitencjarnej po zapłaceniu relatywnie drobnej opłaty będą mogli wziąć udział w popołudniowym show z kolacją, gdzie dostaną możliwość obejrzenia występów grupy artystów śpiewających covery znanych przebojów i zjeść przysmaki ze szwedzkiego stołu: varm- och kallrökt lax to łosoś wędzony na ciepło i zimno, różne rodzaje śledzia czyli sill, potatissallad czyli sałatka ziemniaczana a na deser pepparkakor czyli pierniki, a po przepisowych 2 godzinach będą mogli udać się dalej, ponieważ sala i repertuar zostanie przejęty przez następną grupę około dwustu pracowników w świątecznych nastrojach. Natomiast prywatne i trendiga czyli modne, nowoczesne w stylu zarządzania firmy, oferują swojemu personelowi w ramach julfest weekendowe wyjazdy do spa, tematyczne wieczory (jak na przykład “arystokracja szwedzka lat dwudziestych w autentycznych wnętrzach pięknie położonego pałacu”)  albo wystawne kolacje z wykwintnym menu i nieograniczonym dostępem do alkoholu.

Otoczka towarzysząca julfestowi to również okazja do zrobienia na tym interesu i tak na przykład w sieci można znaleźć porady “Jak ekonomicznie i przyjaźnie dla środowiska zorganizować udany julfest w twojej firmie?” ale również rady dotyczące vett och etikett på julfesten czyli zasady savoire-vivre na gwiazdkowym spotkaniu.

Inną szwedzką tradycją chętnie wykorzystywaną jako okazja do spotkań i rozmów, również zawodowo-biznesowych to Lucia czyli święto przypadające na 13 grudnia oraz na imieniny świętej Łucji. Wtedy to spotkania odbywają się tradycyjnie rano i przy palących się świecach.

Na koniec warto wspomnieć że wielu Szwedów, aby uniknąć przed- i około świątecznego stresu związanego z organizacją Gwiazdki, wybiera podróż do innego kraju albo też do spa czy hotelu w okolicy, które to miejsca gwarantują rozrywki i smaczne jedzenie dla swoich gości i pozwalają im odprężyć się bez konieczności dbania o świąteczne posiłki czy niezadowolonych krewnych. Wcale nienajgorsza myśl, a Państwo jak sądzicie?


November 2018:

Klimat biznesowy w Szwecji

Najważniejszą rzeczą która wyróżnia szwedzkich partnerów biznesowych od wszystkich innych jest swoboda. W Szwecji obowiązuje nieskrępowany i niewysilony sposób zwracania się do siebie. Zarówno w klasie szkolnej, poprzez gabinet lekarski na sali zarządu firmy skończywszy, wszyscy ludzie zwracają się do siebie po imieniu.

Wzajemne tytułowanie stopniami naukowymi czy grzecznościowymi formami pani czy pan od dość dawna należą do przeszłości. Od dawna, czyli od 3 czerwca 1967 roku, kiedy to przewodniczący Zarządu Medycznego Bror Rexed wygłosił przemówienie, gdzie wezwał do zwracania się do niego ty, albo Bror, czyli po imieniu. Ciekawostką jest, że rzeczownik en bror to po szwedzku brat. Sama reforma, nazwana ty-reformą, czyli du-reformen zaczęła się nieco wcześniej, poprzez zmienione formy językowe w ogólnokrajowej gazecie Dagens Nyheter czyli Nowości Dnia oraz w wielu innych państwowych urzędach. Jednak to przemowa Rexeda zyskała zainteresowanie i spopularyzowała reformę, której podłożem była masowa wędrówka ludzi ze wsi do miast w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, a co za tym idzie, chęć demokratycznego zrównania statusu w komunikowaniu się międzyludzkim. Ta reforma przypadła też na podatny politycznie czas, czyli rozkwit partii socjaledemokratów (Olof Palme został przewodniczącym Socialdemokraterna 1 października 1969 roku).

Ty-reforma miała więc wyraźny, praktyczny cel: zatarcie różnic w pozycjach społecznych, materialnych i zawodowych Szwedów.

Sposób ubierania w biznesie jest konserwatywny, ale jednocześnie odprężony, casual. Pracownicy biur mogą pojawić się w pracy w sandałach czy tenisówkach. Warto tu przypomnieć, że Anders Borg, szwedzki minister finansów w latach 2006-2014 miał kucyk i kolczyk w uchu w czasach pełnienia funkcji ministra.

Szwedzkie firmy są zarządzane w myśl sterowania poziomego, a nie pionowego. To znaczy, że mimo iż posiadają centrum zarządzające, to wpływy nie są  rozdzielone na bazie hierarchii, tylko są podzielone równo. To zjawisko nazywa się platt organisation czyli płaska organizacja. W praktyce oznacza to, że szefowa czy dyrektor firmy są bezpośrednio dostępni dla swoich pracowników i zniesione są hierarchiczne bariery. W firmach decyzje podejmuje się na podstawie kompromisowych rozwiązań i wspólnego konsensusu. I mimo, że ostateczne decyzje należą do zarządu, to wpływ na kształt tych decyzji mogą mieć pracownicy.

Lagom är bäst to nie tylko konstrukcja w wolnym tłumaczeniu znacząca w sam raz. To jest koncepcja stylu życia, zachowań i reakcji. Lagom jest używane do określenia adekwatności zachowania czy zjawiska. Od Szwedów oczekuje się być w sam raz aktywnym członkiem zespołu, ale też takim, który daje z siebie w sam raz dużo energii dla osiągnięcia wyznaczonego celu. Lagom istnieje też w mentalności pracowników. Fokus znajduje się na dokładnym wykonaniu wyznaczonego polecenia, ale już nie na rozpraszaniu się zbędnymi zadaniami. Ta cecha może być frustrująca dla zagranicznych współpracowników czy kontrahentów. Szwedzi sami siebie – nieco kpiąco – nazywają mellanmjölkens land  czyli krajem średnio tłustego czy też średnio chudego mleka. To nieprzetłumaczalna metafora która oddaje koncept lagom.

Kolejnym superszwedzkim i nieprzetłumaczalnym zwyczajem jest fika. Fika to niemalże instytucja w Szwecji, a oznacza przerwę na kawę i przekąskę i jest silnie zakorzeniona w szwedzkiej kulturze pracy oraz stanowi okazję do budowania relacji między pracownikami.

A bensträckare to synonim przerwy i jest również często używanym słowem w spotkaniach biznesowych. Ett ben to tyle co noga ale i kość, więc to przerwa na rozprostowanie nóg albo kości, ale znacząco krótsza od przerwy na fikę. Klämdag natomiast oznacza dzień pomiędzy dniem ustawowo wolnym od pracy (röd dag czyli czerwony dzień) a dniem weekendowym. Zdarza się, że niektóre firmy wówczas nie świadczą usług.

Punktualność i planowanie to dwie istotne cechy w robieniu biznesu w Szwecji. Nie do zaakceptowania jest spóźnianie się do pracy czy na spotkanie biznesowe. W przypadku planowania spotkań należy być na czas, ściśle trzymać się wyznaczonych ram czasowych i zakończyć spotkanie w ustalonym czasie. Do oczywistych należy fakt, że wszelkie informacje na temat spotkań są wysyłane do osób zaangażowanych we współpracę odpowiednio wcześniej, po to, żeby wszyscy uczestnicy mieli szansę na merytoryczne przygotowanie się, oraz rozdysponowanie swoim czasem.

Konsekwencją tego jest kolejny ważny punkt kultury biznesowej w Szwecji, czyli: kultura zebrań (möteskultur). Szwedzi celebrują zebrania i uczestniczą w ich ogromnej ilości. Niekoniecznie po to, żeby podejmować decyzje. Zebrania i rozmowy tam toczące się to jakby żywa i niekończąca się materia, której siłą napędową jest dążenie do głębokiego zrozumienia działania mechanizmów organizacji, bo zawsze znajdzie się pracownik który nie miał okazji wypowiedzieć swojego poglądu, albo nastąpi reorganizacja działu czy też wprowadzenie nowego systemu komputerowego.

Bezpośrednim skutkiem kultury planowania jest wysoko rozwinięte ocenianie dokonanych prac i osiągnięć, czyli utvärdering. Szwedzi rozumieją, że motorem napędowym do rozwoju jest nie tylko ciężka praca, ale również regularne raporty oceniające dotyczasową pracę firmy, analiza tych danych oraz wprowadzenie nowej wiedzy w życie. Utvärdering to przedmiot akademicki na większości kierunków w Szwecji, ponieważ niemal wszystkie organizacje i firmy regularnie przeprowadzają analizę rezultatów pracy.

Większość aktywnych zawodowo Szwedów dąży do osiągnięcia balansu między życiem profesjonalnym a prywatnym. To oznacza, że jeśli mają taką możliwość ze względu na specyfikę swojego zawodu, to chętnie wykorzystują elastyczny czas pracy i część zadań wykonują w domu (att jobba hemifrån). Piątki często są krótszymi dniami pracy, więc warto pamiętać, że bezcelowym jest planowanie załatwienie sprawy urzędowej w piątkowe popołudnie. Jednak ważne jest zwrócenie uwagi na wysokie morale zawodowe Szwedów (arbetsmoral) i przykładanie przez nich wagi do jak najlepszego wykonania swoich obowiązków zawodowych. Szwedzka efektywność pracy i dbałość o czas na życie prywatne skutkuje tym, że Szwedzi rzadko zostają w pracy po godzinach.

Jak doszło do tego, że Szwecja osiągnęła tak wysoki poziom praw dla zatrudnionych pracowników? To efekt wywalczonego na początku XX wieku den svenska modellen czyli szwedzkiego modelu pracy. To polityczna idea która powstała na początku lat trzydziestych ubiegłego stulecia jako kompromis pomiędzy rozwijającym się „krwiożerczym kapitalizmem” i reprezentującymi go, nastawionymi na ekonomiczny zysk, kapitalistami a broniącymi ludności pracującej socjaldemokratami i socjal liberałami. Reprezentanci socjalistów starali się osiągnąć jak największe wyrównanie szans między ludźmi na rynku pracy. To przyniosło efekt w postaci umowy podpisanej w 1938 roku i nazwanej Saltsjöbadsavtalet. Ta umowa dała podwaliny dla niezwykłej na skalę światową mocy wpływów pracownika oraz reprezentujących go związków zawodowych na decyzje decydentów.

Podsumowując: Szwecja ma nowoczesny i otwarty międzynarodowy klimat biznesowy. Składają się na to zdolni fachowcy, sprawne procesy biznesowe oraz podatność na międzynarodowe partnerstwo. Informacje biznesowe są łatwo dostępne i transparentne, korupcja niemal nie istnieje, podobnie biurokracja. Wszelkie niezbędne dane i blankiety są dostępne w sieci i po angielsku, a międzynarodowe koncerny doceniają jakość szwedzkich doradców oraz partnerów biznesowych.

 


This section is a collaboration with Agata Ceglecka-Hamkalo, owner of the Chamber’s member company, ACRecruitment. Agata writes once a month about Business Culture in Sweden.